Wydobywanie Bitcoinów od dawna jest krytykowane ze względu na swój wkład w rosnącą globalną emisję dwutlenku węgla. Na szczęście dla pionierskiej kryptowaluty, wiele z tej krytyki opiera się na błędnych założeniach i przewidywaniach niezgodnych z całym zamysłem Bitcoina, który zachęca do poszukiwania tanich i odnawialnych źródeł energii, i pomniejszających pozytywny wpływ, jaki ma teraz i może mieć w przyszłości dla miliardów obywateli świata. Chociaż prawdą jest, że globalna sieć Bitcoin zużywa znaczną ilość energii, to zużycie należy umieścić w kontekście i rozważyć jego korzyści, jeśli mamy prowadzić na ten temat debatę. Nieczęsto słyszymy krytykę w kierunku Netfliksa czy Google’a w kontekście ich zużycia energii, więc dlaczego słyszymy ją co do Bitcoina?

Niektóre szacunki sugerują, że sieć Bitcoin zużywa około 120 TWh energii elektrycznej rocznie, czyli więcej niż niektóre małe państwa, i 0,55% całej światowej produkcji energii elektrycznej. Jednak pomimo wysokiego zużycia energii z wydobycia, University of Cambridge's Bitcoin Electricity Consumption Index stwierdza, że „ślad środowiskowy Bitcoina pozostaje obecnie w najgorszym wypadku marginalny”. Jak oba te fakty mogą być prawdziwe jednocześnie?

Po pierwsze, Bitcoin wymaga mniejszego zużycia energii niż zarówno tradycyjny sektor finansowy, jak i branża wydobycia złota. Niedawne badanie wykazało, że zużycie energii przez Bitcoina jest o ponad połowę mniejsze niż w przypadku obu tych starszych systemów. Nie licząc nawet prowadzonych przez system bankowy projektów paliw kopalnych, które w dużym stopniu przykładają się do ocieplenia planety.

Co więcej, wielu krytyków nie zdaje sobie sprawy z tego, że zużycie energii nie jest równoznaczne z emisją dwutlenku węgla. Jedna jednostka energii wiatrowej nie wywiera takiego samego wpływu na środowisko jak jedna jednostka węgla, a sieć Bitcoin zachęca górników do poszukiwania źródeł energii odnawialnej. University of Cambridge wskazuje, że odnawialne źródła energii odpowiadają za około 40% globalnego zużycia energii Bitcoin i 66% w Ameryce Północnej. Ponieważ wydobycie nadal migruje na zachód w odpowiedzi na niedawno wydany przez Chiny zakaz wydobycia, powinniśmy spodziewać się kontynuacji trendu rosnącego wykorzystania odnawialnych źródeł energii w sieci Bitcoin.

Rzeczywiście, wciąż powstają liczne inicjatywy mające na celu Bitcoina bardziej energooszczędnym. Rada Bitcoin Mining Council, prowadzona przez prezesów czołowych północnoamerykańskich firm zajmujących się wydobyciem kryptowalut, została ustanowiona w celu promowania przejrzystości energetycznej i poprawy wydajności. Porozumienie Crypto Climate Accord to kolejna godna uwagi inicjatywa, której celem jest sprawienie, aby cała branża kryptowalut osiągnęła zerową emisję do 2040 roku.

Jednak określenie zużycia energii przez Bitcoin i najlepszych sposobów na zmniejszenie emisji dwutlenku węgla poprzez wykorzystanie odnawialnych źródeł energii to tylko część dyskusji. Zużycie energii w sieci jest łatwe do krytykowania z dwóch powodów, po pierwsze, łatwo jest je określić ilościowo, biorąc pod uwagę otwarty charakter sieci, a po drugie, zakres korzyści oferowanych przez Bitcoin nie jest jeszcze powszechnie uznawany. Rzeczywiście, wiele usług, które społeczeństwo pośrednio lub wyraźnie uznaje za godne wysokiego zużycia energii, takie jak nowoczesne podróże lotnicze, centra danych Big Tech czy wysyłka przesyłek tego samego dnia, nie są krytykowane nawet w najmniejszym stopniu z takim samym zapałem, jak konsumpcja Bitcoina.

Wyróżniając Bitcoina wśród innych branż o szczególnie wysokiej emisji, jego krytycy kierują się prostym faktem: nie uważają, że obietnica i potencjał tej technologii są warte jakiegokolwiek zużycia energii. Jest to porażka wyobraźni i być może porażka zwolenników Bitcoina w długoterminowym uzasadnieniu potencjału Bitcoina. Zamiast spędzać większość czasu na obalaniu sceptyków klimatycznych Bitcoina, powinniśmy argumentować, że emisje sieci są warte niezaprzeczalnych zalet, jakie ta technologia ma do zaoferowania. Podjęliśmy tę decyzję dla innych usług i branż, a tym samym pogodziliśmy się z kompromisem w zakresie emisji, jakkolwiek niechętnie. Jako społeczeństwo powinniśmy zrobić to samo dla Bitcoina.