Awaria nastąpiła po powodzi, która dotknęła elektrownie w Xinjiang, które dostarczają energię dużej części górników kryptowalut. Hashrate i kurs Bitcoina zawsze były ze sobą mocno powiązane, przez co blackout pociągnął za sobą ok. 8 procentową korektę w cenie Bitcoina.

10 kwietnia 2021 roku doszło do wycieku wody w kopalni węgla w Xinjiang. Zarówno władze centralne, jak i lokalne działały bardzo szybko i starały się jak największym stopniu zminimalizować straty i zapewnić bezpieczeństwo pracownikom.

Rząd centralny zażądał również przeprowadzenia dokładnych inspekcji aby zapobiec takim wypadkom w przyszłości, a część z nich polegała na tymczasowym wstrzymaniu działalności w kopalniach węgla. Sieć Xinjiang jest obecnie zasilana energią cieplną z węgla w 56,6%.

Jak wpłynęło to na Bitcoina? Obecnie w Chinach wciąż trwa pora sucha, więc większa część tamtejszego górnictwa (>80%) nadal ma miejsce w regionie Xinjiang. Szacuje się, że około 20-25% mocy obliczeniowej zostało dotknięte skutkami odłączenia koparek od źródła energii.

Cała sytuacja jest tym, co ekonomiści nazywają "naturalnym eksperymentem". Jeżeli szacuje się, że 80% wydobycia w Chinach w zeszłym tygodniu było zlokalizowane w Xinjiang, a z tego 80% zostało wyłączone, to hashrate w Chinach wynosi obecnie najwyżej ok. 32-40%. Straszenie kontrolą wydobycia przez Chiny nie ma zatem pokrycia w danych.

Jak może to wpłynąć na przyszłość wydobywania Bitcoinów? Górnicy otrzymali nauczkę, aby nie centralizować swojej działalności w jednym miejscu.

Możemy spodziewać się, że więcej z nich przeniesie się poza Chiny, lub do innych regionów w Chinach, takich jak YunNan, GuiZhou, SiChuan, QingHai czy północny Xinjiang. Wszystkie te regiony są zasilane głównie energią odnawialną.

Podsumowując, oznacza to większą decentralizację i wykorzystywanie energii odnawialnej w sieci Bitcoin w najbliższej przyszłości. Po raz kolejny Bitcoin zadziwia nas, wyciągając korzyści z sytuacji, która z pozorów mogłoby wydawać się katastrofą.