José Luis Ramón, członek Kongresu Narodowego Argentyny, ogłosił tydzień temu, że złożył projekt ustawy, która umożliwiłaby pracownikom pozostającym w związku zależnym i eksporterom usług możliwość otrzymywania ich pełnego, lub częściowego wynagrodzenia w Bitcoinach.

Ważną częścią ogłoszenia jest jego ostatnie zdanie: „Chodzi o to, aby mogli wzmocnić swoją autonomię i zachować siłę nabywczą swojego wynagrodzenia”. Obywatele Argentyny borykają się z szaloną hiperinflacją argentyńskiego peso, w wyniku której ich oszczędności wciąż tracą na wartości. Patrząc na stopę inflacji bazowej dla peso argentyńskiego, pilnie potrzebują oni Bitcoina.

Inflacja w Argentynie wzrosła do 48,80 proc. w maju z 46,30 proc. w kwietniu 2021 r. Źródło: https://tradingeconomics.com/argentina/inflation-cpi

Ramón stwierdził dalej: „Ta inicjatywa wynika z potrzeby promowania większej autonomii i zarządzania płacami, co nie pociąga za sobą utraty praw lub narażenia na sytuacje nadużyć w ramach stosunku pracy”.

Argentyna wydaje się podążać w ślady Salwadoru, który niedawno uczynił Bitcoina prawnym środkiem płatniczym. To również wpisuje się w od niedawna powtarzający się motyw kongresmenów w krajach Ameryki Południowej, którzy naciskają na przyjęcie Bitcoina.

Banki centralne i system fiducjarny naprawdę zaszkodził tym krajom poprzez hiperinflację i wykluczyły większość ich obywateli z posiadania dobrej infrastruktury finansowej. 21-milionowa podaż Bitcoinów o twardej kapitalizacji może ochronić ich przed dalszym ulatnianiem się wartości i pozwolić im przejąć nad nią kontrolę.

Według Acuant tylko 48,7% ludności Argentyny posiada konto bankowe. Jednak 78% ma dostęp do internetu. Więcej ludzi niż kiedykolwiek wcześniej w Argentynie będzie mogło otrzymywać wynagrodzenie, przechowywać i wydawać pieniądze w Bitcoin, poprawiając w ten sposób jakość swojego życia.