nowości

Rosja chce światowej kryptowaluty

Nawet jeśli władze Rosji nie pałają miłością do kryptowalut, to z pewnością wolą je od amerykańskiego dolara. Wiceszef Komitetu Rady Federacji ds. polityki gospodarczej Siergiej Kałasznikow oświadczył, że „określona kryptowaluta” mogłaby zastąpić pieniądz emitowany przez FED.

Kryptowaluty dla mas może nie są wizją miłą politykom, ale kryptowaluty dla państw – to już co innego. Rosja, która w kwestii cyfrowych pieniędzy prowadzi nieco „twardogłową” politykę, prezentuje bardziej elastyczne stanowisko w odniesieniu do kryptowalut w rozliczeniach międzynarodowych. Wszystko przez sprzeciw wobec prymatu dolara, który de facto stanowi walutę światową.

Niedawno pierwszy zastępca przewodniczącego Komitetu Rady Federacji ds. polityki gospodarczej Siergiej Kałasznikow oświadczył, że „określonego typu kryptowaluta mogłaby stać się walutą służącą do wzajemnych rozliczeń” między państwami. Zaznaczył, że nie chodzi mu jedynie o kraje Euroazjatyckiej Wspólnoty Gospodarczej, skupiającej większość państw postsowieckich, ale znacznie szersze grono.

W praktyce Kałasznikow zaproponował stworzenie kryptograficznej waluty rozliczeniowej o zasięgu ogólnoświatowym, która mogłaby być konkurencyjna w stosunku do amerykańskiego dolara, a ostatecznie go zastąpić. Polityk podkreślił jednocześnie, że ten postulat stanowi wyłącznie jego „prywatną opinię” – choć, jak wiadomo, opinie polityków nigdy nie są wyłącznie prywatne.

Na razie propozycja Kałasznikowa nie wywołała większego rezonansu w szerokim świecie, choć przecież nigdy nie wiadomo, o czym debatuje się za kulisami. Kilka miesięcy temu podobne pomysły prowadzenia wzajemnych rozliczeń w kryptowalutach w celu „obejścia” dolara sformułowały władze Iranu. Jeśli będą one padały coraz częściej, pewnie w końcu trafią na podatny grunt.

Dolar jako waluta rozliczeniowa jest „kłopotliwy” dla wielu państw, szczególnie tych zantagonizowanych z USA. Jak stwierdził Kałasznikow,

„sytuacja, w której dolar stanowi uniwersalny środek płatniczy w stosunkach międzynarodowych, mocno przywiązuje każdy kraj do amerykańskiej rezerwy”.

W efekcie „jeden kraj bierze na siebie funkcję podmiotu zarządzającego całym rynkiem finansowym”. Zdaniem Kałasznikowa zastąpienie dolara kryptowalutą pozwoliłoby oprzeć ten rynek na bardziej demokratycznych podstawach.

Grafika: tweetyspics/pixabay