nowości

Bitcoinem można płacić w 13 tys. miejsc na świecie. Najbardziej przyjazna dla BTC jest... Europa Środkowa

Liczba punktów handlowo-usługowych akceptujących płatności w najpopularniejszej kryptowalucie wynosi ok. 13 tys. w skali świata. Co ciekawe, w rankingu krajów najbardziej przyjaznych dla BTC dominują państwa Europy Środkowej ze Słowenią na czele. Numerem jeden wśród miast jest Praga.

Larry Cermak, główny analityk serwisu TheBlockCrypto.com, zestawił dane na temat punktów handlowo-usługowych akceptujących płatności w bitcoinach, uzyskane za pośrednictwem API CoinMap.org. Obecnie takich miejsc jest ok. 13 tys. w skali świata. Wydaje się, że to niewiele, ale nowych akceptacji przybywa – tym szybciej, im wyższy (i stabilniejszy) jest kurs BTC. 52 proc. placówek (naziemnych lub internetowych) otwartych na płatności bitcoinami zaczęła przyjmować „bitmonety” w latach 2013–2015.

Do największego przyrostu liczby takich punktów doszło w roku 2014, gdy krzywa ilustrująca wahania kursu zaczęła wyraźniej piąć się w górę, a jednocześnie tempo wzrostu było zrównoważone w porównaniu do gwałtownych skoków z kolejnych lat. Do drugiej fali akceptacji doszło w roku 2017, z maksimum w grudniu. Jak wiadomo, był to okres bitcoinowego „szaleństwa”, kiedy cena BTC przekroczyła 15 tys. dolarów.

Oto zestawienie wykresów ilustrujących historyczny kurs Bitcoina i liczbę akceptacji.

Na postawie tej korelacji Cermak formułuje dość intuicyjny wniosek, że wraz z kolejnym dynamicznym wzrostem kursu Bitcoina, handlowcy zaczną w szybszym tempie akceptować tę walutę jako środek płatniczy. Wzrost ceny BTC świadczy bowiem o zwiększonym popycie na ten pieniądz, co z kolei zwiększa prawdopodobieństwo, że ktoś faktycznie zapłaci nim za produkt czy usługę.

Doniesienia z ostatniego okresu nie są jednak pocieszające. Według danych Chainalysis. Całkowita wartość płatności w BTC obsłużonych przez największych procesorów na rynku zmniejszyła się z 427 milionów dolarów w grudniu 2017 r. do 96 milionów dolarów we wrześniu tego roku. To spadek o ok. 80 proc. w ciągu niespełna roku.

Jak twierdzi Cermak, obecnie o Bitcoinie częściej mówi się w kategoriach „złota odpornego na cenzurę” niż środka płatniczego. Mimo to za pomocą tej kryptowaluty można płacić za całkiem normalne zakupy w całkiem zwyczajnych miejscach. Z wykresów opublikowanych przez analityka wynika, że Bitcoin najchętniej akceptowany jest w branży handlowej. Na kategorię „shopping” przypada ponad jedna trzecia placówek przyjmujących „bitmonety”. Na drugim miejscu znajduje się branża gastronomiczna, na trzecim – bankomaty. W BTC stosunkowo często zapłacimy również za nocleg czy wynajem mieszkania.

Wśród krajów z największą liczbą punktów akceptujących BTC prym wiodą Stany Zjednoczone. Na drugim miejscu ze znacznie mniejszymi „udziałami w rynku” znajduje się Brazylia, a dalej Włochy, Hiszpania i Niemcy. Polska z wynikiem 1,6 proc. znalazła się na 18. miejscu. USA jest co prawda numerem jeden w zestawieniu państw opartym na liczbach bezwzględnych, jednak w ujęciu proporcjonalnym zdecydowanie wygrywa Europa Środkowa. Pod względem liczby punktów akceptujących bitcoiny w przeliczeniu na milion mieszkańców numerem jeden jest Słowenia z wynikiem 41,6. Na drugim miejscu plasują się Czechy, gdzie wskaźnik wynosi 32,6.

Kolejne pozycje zajmują Estonia i Czarnogóra, również zaliczane do Europy Środkowej. Geograficznie choć niekoniecznie cywilizacyjnie do tego regionu zalicza się również piąta w rankingu Austria. Ponadto na siódmym, dziewiątym i dziesiątym miejscu plasują się, odpowiednio, Łotwa, Litwa i Słowacja. Polska w tej klasyfikacji zajmuje dopiero odległe 36. miejsce. Z jednej strony można to uznać za słaby wynik, który jednak – z drugiej strony – można interpretować jako spory potencjał do rozwoju. Polska od lat znana jest z dynamiki swojego sektora e-commerce, a to z pewnością czynnik ułatwiający popularyzację kryptowalut.

Ciekawie wypada również zestawienie miast według liczby punktów akceptujących BTC. Na pierwszym miejscu znajduje się Praga, która przebija pod tym względem nawet Nowy Jork.

Foto: Icons8_team/pixabay