Departament Stanu USA oferuje wypłatę nagrody w kryptowalucie o wartości do 10 milionów dolarów (315 BTC w momencie pisania tego tekstu) w zamian za przydatne informacje na temat cyberataków zaaranżowanych przez obce rządy. Jest to pierwsza w historii tego typu decyzja podjęta przez rząd amerykański.

Agencja federalna, działając poprzez program Rewards for Justice (Nagrody za Sprawiedliwość) prowadzony przez Dyplomatyczną Służbę Bezpieczeństwa, złożyła ofertę w oświadczeniu prasowym z 15 lipca.

Stwierdzono, że płatność zostanie przekazana każdemu, kto może przekazać „informacje prowadzące do identyfikacji lub lokalizacji każdej osoby, która działając na polecenie lub pod kontrolą obcego rządu uczestniczy w złośliwych działaniach cybernetycznych przeciwko infrastrukturze USA”.

W oświadczeniu prasowym dodano następnie: „Wypłaty nagród mogą obejmować płatności w kryptowalutach”.

Rzecznik agencji potwierdził zaskoczonemu Coindesk, że rzeczywiście oznacza to „pierwszy raz od momentu powstania w 1984 r., gdy program Rewards for Justice zaoferował wypłatę nagrody w kryptowalucie”.

Co ważniejsze, wydaje się, że jest to pierwszy raz, kiedy jakikolwiek organ rządu federalnego USA podjął taki krok. Istnieją listy najbardziej poszukiwanych osób z nagrodami pieniężnymi prowadzone przez Federalne Biuro Śledcze (FBI) oraz agencję ds. Imigracji i Służby Celnej Stanów Zjednoczonych (ICE), ale do tej pory żaden z organów nie oferował publicznie, że dokona płatności w kryptowalutach (również gdy uciekinier jest poszukiwany w związku z przestępstwami związanymi z kryptowalutami).

Dyplomatyczna Służba Bezpieczeństwa USA jest świadoma tego, że każdy, kto angażuje się w program Rewards for Justice, naraża swoje życie, więc decyzja o oferowaniu płatności w kryptowalutach wydaje się w dużej mierze pragmatyczna. Prawie wszystkie transakcje kryptowalutowe odbywają się przez blockchain, który oferuje anonimowość, w przeciwieństwie do tradycyjnych kanałów płatności.

Informatorzy zostali również poproszeni o zainicjowanie kontaktu za pośrednictwem anonimowego kanału Tor w "Dark Web'ie" – niezupełnie rutynowego protokołu rządowego.

Niemniej jednak ma to historyczne znaczenie, że rząd federalny USA oferuje teraz płacenie za usługi – finansowane z dolarów podatników – kryptowalutami, które istnieją poza wpływem banków centralnych i innych instytucji państwowych.

Powinno to rozwiać wszelkie utrzymujące się wątpliwości niektórych osób dotyczące bezpieczeństwa Bitcoina, który pod względem kryptograficznym jest nie do złamania.

Jeśli zostanie przyjęte jako szersza polityka rządu, podejście to powinno również skutkować wzrostem liczby informacji wywiadowczych.

Na początku tego miesiąca skoordynowany atak ransomware pochodzący z Rosji zakłócił działalność ponad 1000 firm korzystających z infrastruktury IT dostarczonej przez amerykańską firmę Kaseya. Według firmy McAfee zajmującej się bezpieczeństwem oprogramowania, cyberprzestępczość kosztuje światową gospodarkę ponad 1 bilion rocznie – około 1% światowego PKB.