Od kiedy PayPal włączył usługę zakupu i sprzedaży kryptowalut 4 tygodnie temu, serwis zakupił do 70% nowo wykopanych Bitcoinów.

Szacuje tak zarządzający funduszem Pantera Capital, który opisał w ostatnim artykule o blockchain. Razem z Cash App'em Square'a obie firmy kupują ponad 100% wszystkich nowo wykopanych bitcoinów.

Według listu, popyt na usługę krypto Paypal'a, zasilaną przez Itbit, przekroczył wszelkie oczekiwania. Giełda „osiągała dość stały wolumen obrotu… [ale] kiedy Paypal zaczął działać, wolumen eksplodował”.

"Wzrost obrotów Itbita sugeruje, że w przeciągu 4 tygodni od wejścia na rynek, PayPal wykupuje już prawie 70% podaży Bitcoina."

Wraz z ogłoszeniem przez PayPala w październiku swojej nowej usługi, cena Bitcoina przekroczyła 12.000 dolarów, osiągając próg 19.000 dolarów.

Pantera Capital zauważa, że usługa PayPal'a "już ma ogromny wpływ". Jak widać na powyższym wykresie, przewiduje on, że jeżeli "wzrost się utrzyma, to PayPal w ciągu kilku tygodni będzie kupować więcej Bitcoinów niż jest ich emitowanych."

List argumentuje również, że obecny wzrost ceny Bitcoina jest znacznie bardziej "zrównoważony" niż w 2017 r. z powodu rosnącego popytu instytucjonalnego ze strony podmiotów takich jak Paypal, Cash App i Robinhood, które ułatwiają kupowanie Bitcoinów.

Dane pokazują, że obecny wzrost jest w dużej części napędzany przez przez inwestorów instytucjonalnych. Według serwisu bitcointreasuries.org, który śledzi inwestycje spółek notowanych na giełdzie, 21 firm, w tym Microstrategy i Galaxy Digital Holdings, posiada łącznie 14,42 miliardów dolarów w rezerwach BTC – czyli 832,351 BTC lub 4% podaży Bitcoina.

Wiele takich zakupów dokonanych zostało w ostatnich miesiącach, wybijając cenę Bitcoina w górę. Pantera Capital mówi, że deficyt wynikający z wysokiego popytu korporacyjnego oznacza, że firmy takie jak Cash App, która niedawno odnotowała rekordowe 1,6 miliarda dolarów przychodu w Bitcoinach, będą musiały płacić więcej za każdego bitcoina.

"Kiedy inne, większe instytucje finansowe pójdą za ich śladem, ograniczona podaż stanie się jeszcze bardziej niezrównoważona. Jedynym sposobem na zrównoważenie podaży i popytu jest wyższa cena”