Panama idzie w ślady Salwadoru

Być może być zapoczątkowując globalny trend, Panama bada możliwość pójścia w ślady Salwadoru, który 7 września ustanowił Bitcoin swoim prawnym środkiem płatniczym. Dzień później, 8 września, panamski kongresman Gabriel Silva przedstawił ustawę mającą na celu zapewnienie „pewności prawnej, regulacyjnej i podatkowej w zakresie użytkowania, przechowywania i emisji wartości cyfrowych i aktywów krypto w Republice Panamy”.

Ustawa zatytułowana „Krypto Prawo: uczynienie Panamy kompatybilną z gospodarką cyfrową, blockchainem, kryptowalutami i internetem” została ogłoszona przez Silvę na Twitterze. W swoim tweecie Silva powiedział, że projekt ustawy może potencjalnie tworzyć miejsca pracy, przyciągać inwestycje i sprzyjać większej przejrzystości rządu.

Nowa ustawa ma na celu promowanie korzystania z kryptowalut i innych aktywów cyfrowych, ale przedstawia również rozszerzenie wykorzystania technologii blockchain przez rząd do celów związanych z tożsamością i przejrzystością. Światowe Forum Ekonomiczne (i inne instytucje) zbadały potencjał technologii blockchain do łagodzenia korupcji. Jednak wdrożenie technologii w ten sposób – i na skalę krajową – byłoby bezprecedensowym posunięciem z oszałamiającym wachlarzem implikacji.

Proces prowadzania Bitcoina w Salwadorze był problematyczny. Jeśli Panama uchwali swoją ustawę o kryptowalutach, może stanowić kolejny fascynujący przypadek testowy przyjęcia kryptowaluty na poziomie krajowym. Dwa narody pracujące nad przyjęciem kryptowalut niekoniecznie tworzą trend – ale może to oznaczać początek jednego.

Parlament uchwala ustawę legalizującą kryptowaluty na Ukrainie

Projekt ustawy legalizującej i regulującej kryptowaluty i inne wirtualne aktywa, takie jak tokeny, został uchwalony przez ukraiński parlament w środę, 8 września. Za projektem głosowało łącznie 276 ukraińskich parlamentarzystów.

Kryptowaluty nie były ani legalne, ani zakazane na Ukrainie, ponieważ nie było prawa, które by to określało. Ukraińcy mogli kupować i wymieniać wirtualne waluty, ale lokalne sądy nie mogły ich chronić, gdyby coś poszło nie tak.

Podpisana przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego ustawa będzie chronić właścicieli wirtualnych aktywów i platform wymiany przed oszustwami. Określi również, w jaki sposób Ukraina będzie regulować rynek kryptowalut w przyszłości.

Ukraina planuje otworzyć rynek kryptowalut dla firm i inwestorów do 2022 r. – powiedział w rozmowie z KyivPost rzecznik Ministerstwa Transformacji Cyfrowej, ale parlament musi najpierw uchwalić zestaw ustaw oraz znowelizować kodeks podatkowy i cywilny.

Projekt ustawy przyjęty 8 września jest kluczowy w tym procesie, twierdzą eksperci. Definiuje aktywa wirtualne jako wartości niematerialne wyrażone w formie danych elektronicznych. Wyjaśnia również, czym jest portfel na wirtualną walutę i klucz prywatny — terminy te nigdy nie były używane w ukraińskim prawodawstwie.

Chociaż wirtualne aktywa są obecnie legalne na Ukrainie, Ukraińcy nie mogą ich używać jako środka płatności lub wymiany na towary lub usługi — taką moc ma tylko oficjalna waluta krajowa, hrywna. Ukraińcy mogą jednak posiadać, wymieniać i handlować kryptowalutami za pomocą lokalnych lub zagranicznych platform wymiany zarejestrowanych na Ukrainie.

“Tylko kilka krajów na świecie zalegalizowało aktywa kryptograficzne — Niemcy, Luksemburg, Singapur. Ukraina będzie jednym z nich.” - powiedział rzecznik.

Eksperci twierdzą, że uznanie kryptowaluty ma kluczowe znaczenie dla dynamicznie rozwijającej się branży. „Zredukuje to stereotypowe podejście do kryptowalut i pomoże im stać się normalnymi instrumentami finansowymi” – twierdzi Oleg Kurchenko, dyrektor generalny platformy wirtualnej wymiany aktywów Binaryx.

Istnieją jednak obawy, że zbyt wiele przepisów może stłumić innowacyjność i wywrzeć presję na przedsiębiorcach. Niektórzy krypto inwestorzy mogą opuścić kraj, ponieważ nie ufają inicjatywom państwowym, powiedział Kurchenko w rozmowie z Kyiv Post.

Ci, którzy zdecydują się pozostać, mają nadzieję, że nowe przepisy zmniejszą liczbę nieuzasadnionych nalotów na firmy krypto, zainicjowanych przez ukraińskie służby bezpieczeństwa. Ukraińskie organy ścigania uznają wirtualne pieniądze za oszustwo i przeprowadzają naloty na firmy, często konfiskując bezpodstawnie drogi sprzęt.

Kraj nie ma jeszcze państwowego rejestru centrów danych wykorzystywanych do kopania kryptowalut, dlatego wielu specjalistów pracuje w cieniu lub wyjeżdża za granicę, aby uniknąć nalotów.

Według Fiodorowa nowe prawo to zmieni. „Sprzyjające warunki pozwolą firmom rejestrować się na Ukrainie, a nie za granicą. Przedsiębiorcy będą płacić podatki do budżetu, ale będą chronieni przez państwo" – powiedział.